P R O T E S T względem Niemocy Urzędniczej
… oraz PROŚBY MIESZKAŃCÓW do Prezydenta Miasta Krakowa o objęcie opieką ich problemu.
Czego oczekujemy
- Remont ulicy Ksawerego Pruszyńskiego ze zmianą uszkodzonej nawierzchni – ustalenie terminu
- Namalowanie „zebr” dla przejść dla pieszych
- Naprawa studzienek kanalizacyjnych
- Naprawa studzienek ściekowych
- Zmiana prędkości z 40km/h na 30 km/h
- Zmiana tonażu z 7 ton na 2,5 tony tj. zgodne z DTR tej ulicy
- Zmiana trasy międzymiastowego autobusu Kraków-Wieliczka na równoległą o dobrej nawierzchni asfaltowej z podbudową kamienną
Historia
Nasza ulica jest osiedlową mała, wąską ulicą osiedlową, wyposażoną w nawierzchnię z chodnikowej kostki brukowej ok. 30 lat temu o dopuszczalnym tonażu do 2,5 tony. Tak samo wybudowano sąsiednie uliczki – 2,5 tony i prędkość 30 km-40 km /godzinę.
Uliczka jest wąska więc nie wybudowano drugiego chodnika, a ten co jest ma szerokość na 1 osobę. Nigdy też nie nie namalowano jakiejkolwiek „zebry” dla pieszych.
Na taką uliczkę, naglę, wbrew jakiejkolwiek logice wpuszczono 3 linie autobusowe w obu kierunkach. Ludzie i domy drżą, trzęsą się fundamenty, uszkodzone zostały studzienki ściekowe, kratki deszczowe, nadmierne obciążenie doprowadziło do pofalowania i uszkodzeń kostki. Mijające się autobusy urywały sobie lusterkami, rysowały samochody osobowe, dochodziło nawet do potrąceń.
Podobno na papierze ZDMK Kraków sam sobie zmienił dopuszczalny tonaż na 7 ton, ale nikt nie odważył się postawić takiego znaku na ulicy. Co ciekawe, po pismach kierowanych przez mieszkańców służby miejskie, na sąsiednich ulicach zabudowały progi spowalniające, zmieniły dopuszczalną prędkość z 40 km/h na 30 km/h.
Nawet w przypadku ulic o dużo lepszej nawierzchni i podbudowie jak ulica L. Jędrzejczyka, zmieniono dopuszczalny tonaż na 2,5 tony, a prędkość na 30 km/h, a ulice jak Potrzask – wyremontowano i poszerzono. Nagle ktoś coś pomyślał i wykonał, jednak na naszej małej osiedlowej ulice gdzie uszkodzona nawierzchnia powoduje destrukcję budynków i ludzi oraz samych autobusów MPK – trwa NIEMOC Urzędników oraz zupełny brak wyobraźni lub myślenia o dobru mieszkańców .
